Dzięki obywatelskiej postawie udało się złapać mężczyznę, który mając dwa promile alkoholu w organizmie, spowodował kolizję.
Policjanci zostali wezwani na ul. Czerniakowską, gdzie został zatrzymany kierowca podejrzewany o spowodowanie kolizji. Z relacji zgłaszających wynikało, że kiedy jechali Trasą Siekierkowską w kierunku Mokotowa, zauważyli kolizję z mazdą. Ponieważ drugi z kierowców uczestniczących w zdarzeniu zaczął uciekać, mężczyźni zaczęli go gonić. Jak ustalili policjanci, samochód zatrzymał się na ul. Czerniakowskiej i wtedy zgłaszający wyciągnęli z niego kierowcę. Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu.
Badanie stanu trzeźwości Roberta K. wykazało ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Wczoraj postawiono mu zarzut za kierowanie samochodu w stanie nietrzeźwości. Odpowie także za spowodowanie kolizji. Może mu grozić kara do dwóch lat więzienia.
Źródło: policja.waw.pl



